Dlaczego nie udaje się rzucić palenia?

Problemy z rzuceniem palenia papierosów!Jak powiedział kiedyś Mark Twain: „Rzucenie palenia papierosów jest łatwe; robiłem to już tysiące razy”, jeśli jesteś palaczem jest bardzo prawdopodobne, że wiesz doskonale o czym mowa. I tutaj pojawia się pytanie. Pytanie, na które odpowiedź może skutecznie ustalić zbiór zasad, które pomagają zerwać z nałogiem. Brzmi ono:  co sprawia, że nie rzucamy palenia?

Jakie są najczęstsze powody, które nie pozwoliły Ci wytrwać w  postanowieniu? Jakie są najczęstsze wymówki?

Ponieważ uzyskanie odpowiedzi może okazać się bardzo pomocne dla każdego, kto będzie rzucał palenie,  zachęcam do wpisywania w komentarzach waszych obserwacji. Jeśli uzbiera się wystarczająca ilość waszych uwag opublikuję tu wielki „Poradnik rzucania palenia bez ściemy na rok 2010” 😉 Zapraszam do komentowania! Jeśli możesz pomóż innym w walce z nałogiem nikotynowym.

Dane naukowe są przynajmniej zastanawiające. „Tylko 5 proc. prób zerwania z nałogiem bez pomocy żadnej metody kończy się sukcesem. Większość palaczy próbujących odstawić papierosy wraca do nich” – przypomina prowadzący badania Joseph McClernon z Duke University w Durham (Północna Karolina).

13 komentarzy

  1. Bo sie boje ze przytyje,
    bo chodze wsciekla i sie na wszystkich wyzywam bez powodu, bo to jedyny sposob na zrobienie sobie przerwy w pracy inaczej nie umiem,
    bo wychodzac zapalic w pracy poznaje wiele osob nie tak jak osoby niepalace ktore przerwe robia nie wychodzac z pokoju,
    bo lubie palic,
    i miliard innych, mozna wymieniac doslownie ciurkiem bez konca..

    • Tak samo jak w drugą stronę – nie palę bo:

      bo nie lubię w trakcie przerwy gadać z kimś kto śmierdzi dymem, bo jestem spokojniejszy i nie reaguje nerwowo kiedy w sytuacji stresowej nie mogę zapalić, bo poznaje wiele ciekawych i otwartych osób, bo pala zazwyczaj starzy ludzie, którzy maja żółte zęby, chropowaty głos i młodzi, którzy będą mieli jeśli nie rzucą, i miliard innych 😉

      A nie udaje się rzucić palenia bo: NAPRAWDĘ NIE CHCĘ rzucić – rzucanie jest dla tych co naprawdę chcą zerwać z nałogiem 😉

  2. ja nie pale od przeszło 3 miesiecy i akurat przechodze kryzys i mam ochote wrocic do palenia. walczę z tym strasznie bo niechcę już śmierdzieć dymem i wszędzie mysleć o tym czy będzie mmiejsce dla palących i czy zdąze zapalic..Myślę ,że największym problemem dla mnie od kąd rzucilam palenie jest to ,że nie umiem sie relaksować bez papieroska ,że nie mam juz przerw w pracy (bo po co jak nie palę), chwili odpoczynku podczas prac domowych ..i tego przerwynika we wszystkim co robiłam mi brakuje..Drugim ogromnym problemem jest to ,ze wszyscy znajomi i przyjaciele palą a ja od kąd rzuciłam zamiast czuc sie lepszą ,ze nie pale czuje sie wyobcowana i samotna..przeciez nie zmienie przyjaciół bo rzuciłam palenie.Mimo tego wszystkiego walczę i bede walczyc i mam nadzieje ,ze sie nie poddam bo szkoda tej cięzkiej pracy mojej ..silowni diety i wyszukiwania tylu zajęc by nie mysleć :))

    • Może zapytaj znajomych ? 🙂 A tak serio moim zdaniem lepiej zmienić znajomych, bo dla nich nie jest to istotne skoro palą w Twoim towarzystwie i nie potrafią się domyślić co przechodzisz. A przerwę można robić z kawą, dobrą herbatą – kupioną specjalnie do tego celu 😉 Ja pijam w przerwie yerba-mate – świetnie mi to pasuje. To interesujące, że piszesz, że Nie Umiesz (!!) bez papierosa się zrelaksować – NA PEWNO ?! 😀 Błagam, każdy potrafi się zrelaksować….

  3. Ja wlasnie jestem w trakcie rzucania palenia, uzywam plastrów antynikotynowych.I powiem szczerze, ze z jednej strony bardzo sie ciesze z tego ze nie musze sie martwic czy zdaze zapalic i gdzie to zrobie itd. ,ale wlasnie z drugiej strony mam straszny apetyt i widze ze tyje, a oprocz tego moje mysle caly czas kraza wokol papierosa cos strasznego.
    Bardzo zaluje ze wpadlam w ten nalog:(

  4. hmmm wszędzie czytamy jakie to pozytywne skutki przynosi rzucanie palenia, lecz nikt nigdzie nie informuje jakie również są skutki uboczne… Ja nie palę od 1 lipca br. przez kilka dni było rewelacyjnie, lecz po kilku dniach przyszło kołatanie serca, omdlenia, fatalne samopoczucie, brak chęci do życia, wieczne kręcenie się w głowie, lęki, ogromny stres itd. Mój organizm nie umie się pogodzić ze stratą nikotyny do dnia dzisiejszego… Pocieszam się, że taki stan utrzymuje się za zwyczaj „tylko” a raczej aż do 3 miesięcy. Jestem po kompleksowych badaniach: wyniki w normie, ekg – takie sobie ze względu na kołatanie serca, diagnoza: nerwica i głód nikotynowy… oczywiście po tym co przeszłam nie mam zamiaru już wracać do tego obrzydliwego nałogu przez który teraz tak cierpię… Jestem jak najbardziej za rzuceniem palenia, ale nie róbcie tego błędu i nie odstawiajcie z dnia na dzień bez konsultacji z lekarzem tak jak zrobiłam ja!! 3mam za was kciuki !! 😉

  5. Ja używam plastrow nikotynowych i fizycznie nie mam żadnych skutków ubocznych. Ale najtrudniejsze jest uzależnienie psychiczne. Palenie papierosa to rytuał. W ciągu dnia jest wiele momentów kiedy człowiek jest przyzwyczajony do papierosa. Np. po posiłku, czy do popołudniowej kawy, albo przy alkoholu i rozmowie na tzw. poważne tematy 🙂 I te przerwy… Tego na pewno brakuje, ale to już jest co z czym każdy musi walczyć na swój własny sposób.
    Myślę, że można to przewalczyć, choć ponoć własnie taka rytualizacja życia jest najtrudniejsza do zmienienia. Kiedy potrzebuje zapalić staram się czymś zająć. Dobrze wtedy robi wyjście z domu, np. pobiegać.
    Trzymam kciuki za wszystkich, którzy przechodzą przez beznikotynową mękę. Odwagi! 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

  6. ,” lecz po kilku dniach przyszło kołatanie serca, omdlenia, fatalne samopoczucie, brak chęci do życia, wieczne kręcenie się w głowie, lęki, ogromny stres itd. Mój organizm nie umie się pogodzić ze stratą nikotyny do dnia dzisiejszego…” To jest totalna bzdura!!!!!!!!!!!!!! nie ma żadnych skutkow ubocznych rzucania palenia !!!!!!!!!!!! Paliłam 14 lat i ostatnie 5 lat paczka mi nie wystarczala i kiedy rzucilam oczywiscie byłam nerwowa ale nie ma skutków ubocznych które utrudniaja nam nagle życie.. A plastry tabletki to jest zwykły chwyt marketingowy i nic nie pomagaja moze twoja wiara w to że musisz dostarczac nikotyny organizmowi sprawia ze odczuwasz jakies cięzkie jak opisujesz skutki rzucenia palenia. Przeczytaj sobie książkę Allena Carr Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie. Człowiek ,który to napisał palił przeszlo 30 lat i rzucił z dnia na dzień bez pomocy plastrow i tym podobnych prowadzi wiele klinik dla rzucajacych palenie i opisuje tam wlaśnie ,że fizycznie nie ma skutków ubocznych rzucania palenia, wogóle myśle ,ze ta książka pozwala zrozumieć mechanizm pulapki palenia bo tak nazywa ten nałóg i dlatego pomaga rzucić palenie mi napewno pomogła. Nie palę 230 dni czyli przeszło 7 miesięcy i jestem bardzo szczęśliwą niepalącą. Życzę wszystkim aby też Wam sie udało :))

  7. A i jeszcze jedno palenie może rzucić każdy a jego sukces zależy tylko od niego samego. Wystarczy bardzo chcieć ! i dostrzec jak wiele jest zalet niepalenia 🙂 Kiedy dostrzegłam wiele zalet tego nie zamierzam wracac do palenia i płacic grube pieniadze za to żeby śmierdzieć dymem mieć brzydkie wlosy skóre i zęby z osadem z nikotyny..wolę wydawac te pieniądze na saune , siłownie , perfumy, i buty :)) Wogóle od kąd rzuciłam palennie zaczęłam prowadzić jakis lepszy tryb życia. I to tez sprawia ,ze niechce wracać do palennia. Polecam wszystkim zacząć regularnie ćwiczyć 🙂 nabrałam lepszej kondycji , figura mi się poprawiła i nastawienie do życia wreszcie robie cos tylko dla siebie i mam chwile by wyłaczyc sie z życia i wszystkich problemow , spraw i ta godzinkę jestem tylko ja i bieżnia czy orbitrek hehe Pozdrawiam wszystkich pachnących ;))

  8. Palilem ROWNO 52 lata…….Od niedzieli nie pale tj. 4 dni. Od dzisiaj zauwazylem poddenerwowanie, w czasie ogladania TV poczulem zapach dymku – nikt w domu nie pali i nie palil – po prostu zaczyna sie …..

    Mam 67 lat and I’m a good shape, a pale od 1960, a od 1965 kopcilem rowno – jak to wszyscy w LWP, kiedy to dawali kazdemu 10 Sport jako dodatek do zoldu. Kilkakrotnie probowalem rzucic – max – 3- 4 dni i koniec sukcesu. Teraz sprobowalem przy okazji kataru i przeziebienia, chrypka itd – antybiotyk 7 dni. – nie „jeze” sie, ale dziwnie powaznie mysle ze teraz wygram.
    Moj Ojciec rzucil palenie majac 65 lat i dozyl 101 – dlaczego nie sprobowac.???
    Nie zamierzam sie nikogo radzic co brac – zadnych plastrow, tabletek i innego gowna nie wezme – tj. jest bussines.. Guma do zucia, spacer i mocne postanowienie, oraz swiadomosc ze… TYTON ROBI DOBRZE TEMU, CO GO SPRZEDAJE .

  9. Dziś jest 13-sty dzień mojego niepalenia:)Niestety,moje samopoczucie jest b.złe,zawroty i ból głowy,kołatanie serca,bezsenność.Poszłam do lekarza,a ten zdiagnozował że to nerwica po odstawieniu nikotyny,przepisał mi psychotropy po których tylko spałam-już ich nie biorę.Uważam że zbyt mało się pisze,mówi o tych *złych*skutkach odstawienia papierosów,jeśli ktoś mi może coś doradzić jak sobie mogę pomóc to będę wdzięczna.

  10. Witam serdecznie,mam 57 lat palenie rzuciłem 8 dni temu,jakoś sobie radzę bo paliłem41 lat,ale odczuwam głód nikotynowy,a w nocy nie śpie,a co bardziej dziwne że rano w pracy czuję się wyspany i wypoczęty.W wolnych chwilach siedzę przy swoim komputerze lub oglądam EURO,ale co zrobić ze snem?a co z głodem nikotynowym?i jak to długo będzie trwało.Pozdrawiam

  11. Palę od 2002, prawie 10 lat. Próbowałem rzucić chyba ze 20 razy, bez skutku. Ostatni raz próbowałem dzisiaj rano, po 5 godzinach zacząłem kurzyć z powrotem. Czemu się nie udaje?! To bez sensu, za każdym razem po prostu rezygnuje i tyle. Nigdy mi się nie uda. Żałuje, że kiedykolwiek zacząłem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *