E-papieros pomaga rzucić palenie ?

e-papierosElektroniczne papierosy to hit ostatnich miesięcy, który ma zastąpić „stary nałóg” dzięki mniejszej szkodliwości oraz większej higienie takiej wersji nałogu. Dla osób, które jeszcze nie wiedzą czym jest e-papieros – jest to urządzenie elektroniczne, w większości podobne kształtem do standardowego papierosa (jednak występują przeróżne warianty, fajek i innych),  które w kontrolowany sposób podają nikotynę. Cytując za Wikipedią:

Ustnik (zwany także kartridżem) zawiera wymienny wkład wypełniony specjalnym płynem (e-liquid), zawierającym nikotynę (0,4% do 3,6%), glikol propylenowy (50% do 99,6%), glicerynę (0% do 49,6%) i opcjonalnie dodatki smakowe lub aromatyczne. Podczas „zaciągania się” przez użytkownika, mikroprocesor przez przełącznik (zależnie od modelu jest to przełącznik podciśnieniowy wykrywający przepływ powietrza, akustyczny lub manualny w formie przycisku) aktywuje zasilanie do tzw. atomizera. Atomizer wprowadza mikroskopijne kropelki płynu do przepływającego powietrza przez podgrzanie płynu do temperatury 150-180 °C. Tworzy to parę, która jest inhalowana przez użytkownika. Glikol propylenowy powoduje, że płyn tworzy mgiełkę przypominającą wyglądem dym tytoniowy, dodatek gliceryny zwiększa ten efekt. W niektórych modelach e-papierosów mikroprocesor aktywuje również znajdującą się na końcu urządzenia pomarańczową (lub innego koloru) diodę LED, co symuluje żarzenie się papierosa. Na ogół e-papierosy są zasilane na baterie, dostępne są jednak urządzenia wykorzystujące inne źródła zasilania, takie jak gniazdo zapalniczki samochodowej lub port USB. Niektóre modele wprowadzają także inne elementy do powyższej konstrukcji (np. tuleje maskujące atomizer). Wszystkie podstawowe elementy są wymienne i dostępne w sprzedaży. Poza rozwiązaniem w postaci ustnik i atomizer, w sprzedaży znajdują się także kartomizery, czyli ustniki na stałe połączone z atomizerami, które łączy się bezpośrednio z baterią. Kartomizer również można napełniać.

Cała koncepcja polega na tym, że papieros taki nie wydziela substancji szkodliwych towarzyszących spalaniu liści tytoniowych oraz bibuły i klejowych elementów ustnika. Przy tym papierosy te posiadają aromatyzowane wkłady i nie wydzielają długotrwałego ohydnego zapachu papierosów. Dzięki możliwości regulowania dawki nikotyny, mogą one służyć stopniowemu zmniejszaniu dawki i tym samym odzwyczajaniu organizmu od palenia, przy zapewnieniu wszystkich zachowań typu sięganie dłonią do ust. Czy jednak jest to najlepsza metoda, a jeśli nie to kto może sobie na nią pozwolić?

Czy elektroniczny papieros pomoże CI rzucić palenie  papierosów?

Odpowiedź brzmi „nie”. Elektroniczny papieros dostarcza do twojego organizmu główną przyczynę zła – nikotynę, czyli bioaktywny związek chemiczny, który powoduje efekt uzależnienia od czynności palenia. Jeśli jesteś palaczem ze stosunkowo młodym stażem, nie widzę możliwości skutecznego zwalczania nałogu nikotynowego poprzez jego kultywowanie;) Biologii i chemii naszego organizmu nie oszukasz.

To dlaczego niektórzy sądzą, że e-papierosy pomagają rzucić palenie?

E-papieros, może okazać się pomocny w przypadku jeśli ktoś jest bardzo mocno uzależniony, a przy tym jego organizm został zmieniony na poziomie funkcjonowania – poprzez długie lata zatruwania dymem i dawkami nikotyny. W tym momencie odstawienie palenia z dnia na dzień może się okazać bardzo ciężki w skutkach a nawet niebezpieczny dla zdrowia. Jeśli po konsultacji z lekarzem, pacjent uzna, że e-papieros może okazać się pomocny jest szansa aby wykorzystać go w walce z paleniem i szkodliwością dymu papierosowego. W innym przypadku papieros czy to zwykły czy elektroniczny stanowią taki sam czynnik uzależniający. Warto wiedzieć, zanim styl życia jaki Ci imponuje sprawi, że nie będziesz już miał tak łatwego wyboru.

Ustnik (zwany także kartridżem) zawiera wymienny wkład wypełniony specjalnym płynem (e-liquid), zawierającym nikotynę (0,4% do 3,6%), glikol propylenowy (50% do 99,6%), glicerynę (0% do 49,6%) i opcjonalnie dodatki smakowe lub aromatyczne. Podczas „zaciągania się” przez użytkownika, mikroprocesor przez przełącznik (zależnie od modelu jest to przełącznik podciśnieniowy wykrywający przepływ powietrza, akustyczny lub manualny w formie przycisku) aktywuje zasilanie do tzw. atomizera. Atomizer wprowadza mikroskopijne kropelki płynu do przepływającego powietrza przez podgrzanie płynu do temperatury 150-180 °C. Tworzy to parę, która jest inhalowana przez użytkownika. Glikol propylenowy powoduje, że płyn tworzy mgiełkę przypominającą wyglądem dym tytoniowy, dodatek gliceryny zwiększa ten efekt. W niektórych modelach e-papierosów mikroprocesor aktywuje również znajdującą się na końcu urządzenia pomarańczową (lub innego koloru) diodę LED, co symuluje żarzenie się papierosa. Na ogół e-papierosy są zasilane na baterie, dostępne są jednak urządzenia wykorzystujące inne źródła zasilania, takie jak gniazdo zapalniczki samochodowej lub port USB. Niektóre modele wprowadzają także inne elementy do powyższej konstrukcji (np. tuleje maskujące atomizer). Wszystkie podstawowe elementy są wymienne i dostępne w sprzedaży. Poza rozwiązaniem w postaci ustnik i atomizer, w sprzedaży znajdują się także kartomizery, czyli ustniki na stałe połączone z atomizerami, które łączy się bezpośrednio z baterią. Kartomizer również można napełniać.

4 komentarze

  1. hmm, pale od 16 lat, mozna mne wiec chyba uznac za nalogowa palaczke 🙂 kilka tygodni temu, postanowilam rzucic, i coz…taka drastyczna decyzja, miala tez drastyczne skutki, po naglym odstawieniu nikotyny, nie trzeba bylo dlugo czekac na reakcje sysytemu nerwowego 🙁
    drzenie rak, bole, zle samopoczucie, brak koncentracji….
    kompletny brak mozliwosci normalnego funkcjonowania.
    Stanelam przed wyborem, albo wrocic do palenia, albo sprobowac z e-papierosem.
    wybralam e-papierosa. i bardzo dobrze!!!!
    po jakichs 3 tygodniach zmniejszylam dawke nikotyny, teraz pal e-papierosa light i…czesto zmieniam wklad na wylaczni smakowy, bez nikotyny…coraz czesciej!!!!
    poprawila mi sie cera, wlosy sa bardziej lsniace…i mam wrazenie, ze jeszcze kilka tygodni i bede mogla powiedziec, ze rzucilam palenie!!
    zamiana zwyklych papierosow na e-papierosa, zaoszczedzial mi calego tego stresu zwiazanego z rzucaniem palenia, proces odbywa sie bezbolesnie, prawdziwy dym papierosowy zaczal mi bardzo przeszkadzac, wiem juz ze nigdy nie wroce do normalnego palenia, i ze jestem na doskonalej drodze, do calkowitego wyleczenia sie z nalogu 🙂
    pozdrawiam wszystkich zmagajacych sie z wlasnym slabosciami 🙂

  2. Paliłam 27 lat, nie palę tydzień. Nigdy wcześniej nie udawało mi się rzucić palenia na dłużej niż 2 dni. 2- giego dnia biegłam do kiosku kupowałam papierosy i wypalałam 3 jeden po drugim.
    Postanowiłam że mam dość, nie chcę palić, jednak nie mogłam odkładałam to z tygodnia na tydzień. Teraz czuję się pewnie palę e- papierosa i to mi wystarcza. Oczywiście nie jest to normalny dymek, ale coś za coś. Wierzę że tym razem dam radę.
    Pozdrawiam

  3. Witam, paliłem prawie 20 lat, byłem słaby nie mogłem rozstać się z nałogiem, podejmowałem kilkadziesiąt prób, jak mięczak!, zawsze kończyło sie tym samym już po 2, 3 dniach papieros wydawał mi się lepszy niż orgazm, po prostu zajebista przyjemność i paliłem. Jednak zawsze wiedziałem, ze palenie mnie zabija, pojawiło sie nadciśnienie, zadyszki, totalny brak kondycji, czułem się strasznie. Byłem tak uzależniony że nawej jak wziąłem ZYBAN i odrzuciło mnie na 2 dni od fajek to i tak jarałem.
    No ale pojawił się e-papieros, pierwsze model, który kupiłem w necie który wyglądał jak analog, był tej samej wielkosci, to okazała sie sciema, 4 machy i po dymie – 120 poszło się je…ć.
    Dopiero potem kupiłem Trendy TM (największy model z najmocniejszą baterią i płynami nikotynowymi – kurde byłem w szoku, zaciąganie i dymienie super, smak nie co inny jak analoga ale po 3 dniach już sie przyzwyczaiłem. Miałem swój sposób: uwielbiałem palić do kawy, więc robiłem kawę i jarałem e-papierosa, nie zmieniałem zachowań – w samochodzie to samo – jarałem e-papierosa, przez miesiąc używałem płynu 18 drugi miesiąc przerzuciłem się na 11 w 3 miesiącu na 0. Po 4 miesięcznym paleniu 0 nikotyny zapominałem o e-papierosie. Pykałem od czasu do czasu, mam go ze sobą chociaż nie jaram go od 2 miesięcy wogle bo mi sie nie chce, no zaczałem biegać i odwiedzam 2 razy w tygodniu pływalnie, zacząłem dbać o siebie. Dzisiaj nie mogę pojąć jak mogłem tak śmierdzieć, jak moja żona to znosiła, bardzo musiała mnie kochać. Wszystkim palaczom, którzy pociagną 2 razy e-papierosa i powiedzą ze to nie to samo powiem: macie racje! ale przetrzymajcie 2 pełne dni na jaraniu e-fajki a zobaczycie że spokojnie zastępuje mordercę jakim jest analog.
    Pozdrawiam

  4. Witam
    Palić możne każdy, młody, stary, dziewczyna lub chłopak, ale rzucić już niestety nie. Co niektórzy szpanują ze pala, ale cóż to za problem zacząć palić, każdy dzieciak może iść i kupić paczkę fajek i ją palić. Pale 8 lat, próbowałem rzucić nie wiem ile razy, ale tym razem będzie inaczej. Nie chcę być tym leszczem który nie może sobie poradzić z nałogiem. Kupiłem E-papierosa może to pomorze.
    Najgorsze jest nie nałóg nikotynowy bo ten chyba bym dał rade zwalczyć lecz przyzwyczajenie. Są miejsca w których zawsze wyciągam papierosa i odpalam, a jak tego nie zrobię to czegoś mi brakuje, czuje się jakiś nie swój. Temu sadze ze E-papieros mi pomorze
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkich którzy próbują

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *