Rady które pomogą Ci rzucić palenie
Michał // 11 10, 2010
Dla osób pragnących rzucić palenie papierosów ich własny umysł szykuje sporo pułapek i przeszkód, które przeszkadzają ostatecznie dojść do przekonania aby rzucić palenie papierosów. Są to mity i pobłażliwe traktowanie wizerunku osoby palącej, które doprowadzają do sztucznego przekonania, że chcemy palić – czy tak jest faktycznie? Filozofia rzucania palenia metodą Allena Carr’a, zakłada, że żaden palacz w głębi serca i świadomego umysłu nie chce palić. Zadając palaczowi pytanie czy chce palić zazwyczaj usłyszymy odpowiedź twierdzącą, jednak zadając pytanie czy gdyby mógł wrócić za pomocą maszyny czasu do chwili kiedy zapalił pierwszego papierosa aby zmienić swoją decyzję ich odpowiedź nie jest tak jednoznaczna. Co się za tym kryje?
Decyzji o byciu palaczem nie podejmujemy świadomie
Palacze często nie zdają sobie sprawy jak nieświadome i zakłamane jest ich postrzeganie nałogu, ludzie nie zastanawiają się nad konsekwencjami palenia papierosów, a nawet jeśli zdają sobie sprawę z wpływu jaki ma na nich palenie papierosów to w sprytny sposób ich umysł potrafi sterować ich postępowaniem. Do tego konstruuje bardzo sprytne wymówki i zachowania ucieczki, które odwracają uwagę od problemu jakim jest palenie a także w dużej większości przypadków samo palenie jest ucieczką i zmianą postrzegania realnych problemów – od drobnych stresów w pracy do nieporozumień. Zatem jeśli chcesz rzucić palenie – musisz to zrobić świadomie, odpowiadając sobie na pytanie czy chce palić oraz czy wiem jaki wpływ na moje zdrowie i postępowanie ma palenie. Samoświadomość jest tu materiałem kuloodpornym na wytrwanie w swojej decyzji i nie uleganiu wpływom własnych słabości a także zewnętrznym próbom zmiany postanowienia.
Mylimy palenie z rozwiązywaniem problemów
Jeśli jakikolwiek palacz jest w stanie udowodnić, że palenie poprawia ich zdolność do prowadzenia szczęśliwego życia i skutecznego radzenia sobie z problemami to zapewne jest bardzo wyjątkowym i rzadkim przypadkiem;) U większości palaczy, papieros jest momentem ucieczki, najprostszym skrótem do mechanizmu nagrody – kary jaki istnieje w naszym umyśle, stymulowany przez uzależnienie nikotynowe. Dlatego bardzo istotnym faktem, który pomoże rzucić palenie skutecznie, jest zrozumienie, że palenie nie rozwiązuje problemów, a ponadto nie przyczynia się do ich rozwiązywania. Jeśli nie radzisz sobie ze stresem to paląc, również sobie z nim nie radzisz … bo stres powraca i znowu palisz i samo palenie staje się nieustannym stresem. Przemyśl to aby świadomie spojrzeć na swoje problemy, bez pryzmatu pseudo-ukojenia, które tylko wypacza obraz rzeczywistości i bardzo mocno utrudnia dostrzeganie dobrych wyborów.
Rzucasz palenie ? Wykorzystaj wpływ otoczenia
Jeśli chcesz rzucić palenie, powiedz wszystkim osobom bliskim i tym, które szanujesz i doceniasz ich wzajemny szacunek. Mobilizujący wpływ osób bliskich i tych z codziennego otoczenia będzie bardzo mocnym impulsem do obronienia swojego wyboru. To bardzo ważne posiadać mobilizację, a przy tym w najbliższych możesz znaleźć oparcie, tylko osoby o silnej konstrukcji i pewne swoich przekonań są w stanie obronić się przed nawykami, jakim jest palenie papierosów.
Comments (30)



latwo powiedziecwista wio a naprawde jest bardzo trudno rzucic ten nauk pale w dzien i w nocy inic nie dziala ani tabletki nikolet ani plastry jest to problem duzy i nawet otoczenie namnie nie dzial a nawet choroby ktore mam powazne jak to zrobic
przeczytaj książkę Allena Carra i z łatwością rzucisz palenie ,ja nie palę już poltora roku i jestem z tego powodu szczęśliwa,trzymam kciuki
Wiem jak trudno rzucić palenie jednak ja odkryłam że pomocne w rozstaniu się z nałogiem jest trochę inne podejście.Czym jesteśmy?. Jesteśmy oczywiście sumą naszych myśli i przekonań. Dlaczego ktoś uważa się za szczęściarza ? – bo inni mówią mu, że miał szczęście w tym czy w tamtym przypadku a potem sam uczy się to szczęście dostrzegać. Im mocniej jest przekonany o własnym szczęściu tym mocniej go doświadcza. Im mocniej dana myśl jest w nas zakorzeniona tym trudniej ja zmienić. To samo dotyczy palenia. Jakże często w postach widać stwierdzenia … nie wierzę – finał walki wiadomy … i tak już wiele osiągnąłem – finał ten sam itd. Aby wygrać trzeba przebudować własną świadomość. Przestać być abstynentem na odwyku, napiętym do granic wytrzymałości. Trzeba rozebrać na części pierwsze swoją świadomość palacza, zdezintegrować ją i z tych kawałków zbudować nową – człowieka niepalącego. Jak się ją już zbuduje to nikt nas nie zachęci do palenia. Spróbuj zachęcić do zapalenia kogoś kto nie pali. Popatrzy na Ciebie jak na idiotę. Zapyta po co?. Przecież to śmierdzi, niszczy zdrowie – chyba trzeba być głupim żeby palić. O taką właśnie NOWą świadomość chodzi. Wywróć więc Swoje Ego na drugą stronę i bądź niepaląca a nie walcząca.
Za takie myśli powinni płacić w złocie
nom trzeba sobie uswiadomic ze naprawde się nie chce palic i ze to naprawde zabiera czas zdrowie i pieniadze , uwiazanie , smród i ciagły stan podenerwowania a nie poglebiac sie w tym ze nie mogę nie dam rady co to za życie itp . Ja niepale juz 3- mce i uważam ze rzuciłem bo tak trzeba się nastawic ze nie rzucam a że rzuciłem
Polecam ksiązeke i terapie psychiczna
Nie, to nie jest trudne, gdy naprawdę chce się rzucić. Nie gdy myśli się, że powinnam, że fajnie by było. Rzucanie palenia jest proste, gdy sobie uświadomisz, że tego naprawdę nie chcesz robić i nie potrzebujesz. Gdy w to myślenie wkroczy zdanie, że to lubisz, potrzebujesz itp. To nie rzucisz. Ja gumy z nikotyną traktuję jak koło ratunkowe, nie zjadam więcej niż 3 dziennie.Powodzenia.
i jeszcze jedną rzecz chciałam dodać. Powiedziałam wszystkim znajomym, że rzucam palenie. To jest dodatkowa mobilizacja. Nikt nie chce pokazywać swojej porażki przed najbliższymi. Wciągnęłam w rzucanie palenia kolegę z pracy. Wzajemnie się kontrolujemy. Pomaga.
nie można rezygnować najlepszą motywacją są dzieci kiedy powiedzą ci że nie śmierdzisz dymem to jest zajefajne. ja paliłem 20 lat ale teraz syn częściej się do mnie przytula bo nie śmierdze i to jest cudowne , dacie rade tylko znajdżcie motywacje
a jeszcze jedno nie wkręcajcie sobie że papieros w czymś wam pomaga wszystko mamy w głowach a każdy z nas chce wyglądać i pachnieć ładnie powodzenia
Kochani,wlasnie przeczytalam cale forum,
pokroilam marchewke w paski jako zamiennik papierocha i czekam.
Dzisiaj z okazji dnia dziecka postanowilam po 30 latach palenia rzucic to swinstwo.
Zyczcie mi powodzenia
Pozdrawiam wszystkich
Trzymamy kciuki
Po prostu niektóre dzieci później dorośleją w pewnych sprawach. Co do czekania nie ma na co, już rzuciłaś, teraz należy zająć się swoimi sprawami
Witajcie, po raz drugi biorę się za rzucanie palenia, siódmy dzień mija. Piszę, by ostrzec wszystkich rzucających. Rzucam drugi raz, za pierwszym razem nie paliłem 3,5 roku. Doszedłem do wniosku, że jestem wolny i już nic mi nie grozi. Otóż nie prawda. Jedna, druga imprezka, jeden dymek, drugi dymek i co? I regularne jaranie. 7 miesięcy znowu po paczce dziennie. Teraz rzucam ale już bogatszy w doświadczenia wiem, że jak powiem sobie nigdy ani dymka, to nigdy, choćby się waliło i paliło
Strzeżcie się byli palacze! Powodzenia i pozdrawiam
palilem 10 lat. bylem uzalezniony. ktoregos dnia po rpostu rzucilem palenie i do tego momentu nie zapalilem i palic nie mam zamiaru
WITAM -JA PALIŁAM 35 LAT I TO PONAD PACZKĘ DZIENNIE,WSTAWAŁAM W NOCY NA PAPIEROSKA -DOWIEDZIAŁAM SIĘ O TABLETKACH TABEX,SĄ NA RECEPTĘ .NIE NASTAWIAŁAM SIĘ AŻ TAK ,ŻE RZUCĘ PALENIE ,ALE OKAZAŁO SIĘ ,ŻE JUŻ W 3DNIU NIE PALIŁAM I TAK JEST DO DZISIAJ 20TEGO BĘDZIE 5 MIESIĘCY JAK NIE PALĘ .JESTEM Z SIEBIE BARDZO ZADOWOLONA-POZDRAWIAM:)
witam..właśnie mija pierwsza doba,jak postanowiłam nie palić… zmotywowała mnie łuszczyca…liczę że po rzuceniu palenia znikną jej objawy… a jak nie to przynajmniej płuca będą zdrowsze:) po południu wspomogłam się jedną tabletka TABEXu.. faktycznie poczułam ulgę,ale następną wezmę jak znów nie będe mogła wytrzymać..jakoś daję radę..nosi mnie,złoszczę się ale kupiłam sobie orzeszki i wziełam się za gruntowne porządki więc myślę że kolejna doba też jakoś zleci..:) 3majcie kciuki.. paliłam 7 lat..
ja staram sie rzucic palenie szczerze to pale od 5 lat mniej wiecej ( a mam 15) i jakos nie jest najgorzej fakt że jest ciężko bo matka pali i kusi żeby jej podebrać tego papierosa no ale nie wiem co robić zeby nie myslec o paleniu
jak narazie od 2 dni wypalilem 2 papierosy
ja staram sie rzucic palenie szczerze to pale od 5 lat mniej wiecej ( a mam 15) i jakos nie jest najgorzej fakt że jest ciężko bo matka pali i kusi żeby jej podebrać tego papierosa no ale nie wiem co robić zeby nie myslec o paleniu
jak narazie od 2 dni wypalilem 2 papierosy, proszę o pomoc
czy palenie takzwanych elektronicznych papierosow moze pomoc mi rzucicpalenie
Niestety nie pomoże w pełnym sensie, może przez pewien czas ograniczyć lub całkowicie zamienić papierosy na wersję elektroniczną, jednak nadal utrzymasz cykl uzależnienia, który nie ułatwi później decyzji o niepaleniu przy np. najbliższej okazji. Utrwalając swoje nawyki bardzo trudno się ich pozbyć, szczególnie, że nadal dostarczasz do organizmu główny czynnik uzależniający – nikotynę.
Palę 2 paczki w 3 dni. Mam 32 lata.
Zacząłem palić w wieku 20 lat. Kiedyś miałem przerwę, przez 15 miesięcy nie paliłem. Później znowu zacząłem. Setki razy rzucałem. Na 3, 4 dni, potem znowu palenie. Teraz od 10 dni nie palę. Nie wiem dlaczego ale przyszło mi to z łatwością. Często miałem przerwy 1- 2-dniowe (weekendowe) bez papierosa. Po takiej przerwie w poniedziałek nie zapaliłem papierosa, we wtorek też nie, i już nie kupiłem paczki. Czuję się tak samo. Zapachy i smak ten sam. Żadnej różnicy. Myślę tylko o papierosie, czytam, szukam w internecie objawów odstawienia. Nie ciągnie mnie aż tak mocno żebym nie mógł wytrzymać. Czekam aż całkiem przestanie mnie ciągnąć do fajek. Najgorzej jest w pracy – w 8 godzin paliłem 10-12 papierosów. Paliłem głównie z nudów. Żeby czas jakoś zleciał. Po powrocie do domu zapalałem 1 lub 2 do końca dnia. Teraz ten okres nudy w pracy będzie ciężko przetrwać. Nie rzucam się na jedzenie. Nie pomagam sobie żadnymi tabletkami czy gumami.
Może portfel odczuje to że nie kupuję papierosów. Paczka fajek 11.20 zł, 2 paczki na 3 dni, to wychodzi 20 paczek miesięcznie – 224 zł. Niech będzie 250/miesiąc. Dla mnie to żaden wydatek.
Więc – zdrowotnie czuję się tak samo, portfel nie odczuwa różnicy. Motywacja moja to to, że chcę rzucić, bo już mnie palenie nudzi. Mam nadzieję że nie zniknie.
Witajcie,
Ja paliłem 20 lat. Nie pomagały żadne środki typu plastry, gumy, tabex etc. Wyleczyłem się w ciagu 15 minut zabiegu biorezonansem. Nie wiem jak to działa, kosztuje ok. 100 zł, nic nie boli (właściwie nic się nie czuje), po wyjściu z gabinetu na dwór bylem zaskoczony, ze jak dotychczas nie chce mi się zapalić po wyjściu na dwór, noc po zabiegu budzisz się spocony jak szczur, ale naprawde nie ma głodu nikotynowego. Polecam wszystkim, których inne metody zawiodły. Z tego co mówią zabieg jest w 100% bezpieczny. Namówił mnie kolega, który tez rzucił dzieki temu. Polecam. Gabinety mozna znaleźć w necie pod hasłami BRT, odczulanie, biorezonans.
Jak dla mnie ta metoda biorezonansu to totalne bzdury – ale skoro na kogoś to działa to niech będzie
witam, az wstyd sie wypowiadac, ale mam 36 lat zaczolem palic w wieku 7 lat pale juz 29 lat i pale papierosa co 10 minut pale ponad 2 paczki dziennie,nigdy nie prubowalem rzucic palenia bo sie balem i boje reakcj organizmu mam nadwage i boje sie ze jak nie bede palil to moja waga strasznie pujdzie do gory, kiedys mowilem ze wole nie jesc a zapalic musze dzis sie tego wstydze, dlamnie juz chyba niema ratunku, chyba nie bede dlugo czekal na raka pluc, pozdrawiam wszystkich niepalacych
Witam trafiłam na Twój wpis przypadkowo .Moja historia jest podobna też bardzo wcześnie zaczęłam palić a jak się urodziłeś to już byłam nałogowym kopciuchem. Nie palę już 7 tygodni a też myślałam ,że umre z fajką w ręce.Przeczytaj książki Allena Carr”a zacznij od tej jak zrzucić zbędne kilogramy a później jak łatwo rzucić palenie mnie się udało nie pale,chudne(codziennie chodzę z kijami) Tobie też się uda wystarczy chcieć uśmiech i do dziela powodzenia.Pozdrawiam
Witam jestem palaczka od ponad 20 lat chcę żucic ale nie wiem jak się za to zabrać morze mi ktoś doradzić.
Najpierw sprawdź w słowniku jak to się piszę, później poczytaj bloga
paliłam 10 lat tydzień temu dowiedziałam się że mam raka płuc ktoś może powiedzieć że nie od tego… błagam
Nikt z całą pewnością nie powie Ci co jest przyczyną twojej choroby, jednak z całą pewnością można stwierdzić, że palenie przyczynia się do powstawania raka płuc. Trochę intryguje mnie to, dlaczego chcesz usłyszeć, że to nie od tego? Chcesz nadal palić?
ja nie pale drugi dzień, daje rade jakoś. Najgorsze to przyzwyczajenie…. zaczełam od tego że w pracy oznajmiłam że rzucam, nikt mnie juz na papieroska nie poprosił, a ja z gęby cholewy robić nie zamierzam, więc staram sie w pracy wogóle nie palić, dwa dni popaliłam jeszcze w domu i juz koniec. Drugi dzień całkowicie nie palę, na szczęście zapominam, staram sie bardzo, w chwilach słabości czytam o szkodliwości palenia
pomaga żucie kłącza tataraky,do kupienia w sklepie zielarskim,paskudne,ale obrzydza papierosy,po zapaleniu jest niedobrze